Skocz do zawartości
Nerwica.com

zburzony

Użytkownik
  • Postów

    1 165
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zburzony

  1. Dzisiaj tel od doktora i poproszę go o mirtazapinę na noc, biorę też 200 mg fluwoksaminy i flupentiksol 1 mg, chyba sam zasugeruję zmniejszenie fluwo do 150 mg, mam nadzieję że dzięki temu będę dużo lepiej spał, poprawi się działanie antydepresyjne bez lęków no i nabiorę wagi. Mam 185 cm wzrostu i ważę 80 kg czyli wszystko w normie ale chętnie przybrał bym nieco na wadze, w moim przypadku to zawsze trochę dodaje pewności siebie.
  2. Kłopoty z koncentracją i zamulenie trochę tak, przynajmniej na początku brania podobnie jak wiele leków. Też się tego obawiałem zaczynając brać fluwoksaminę ale jest ok, to znaczy mam takie problemy ale mam je od lat i po fluwo nie pogorszyły się, ewentualnie na początku i przy zwiększaniu dawki, teraz od dawna biorę 200 mg i na pewno nie jest gorzej niż było.
  3. Ból brzucha powinien minąć chociaż nie musi, ja brałem ją dlugo i jakieś okresowe pobolewanie w boku to był standard, minęło po odstawieniu dopiero. Do tego nie pomagały zatwardzenia i zaburzone trawienie. Duloksetyna podnosi też trochę ciśnienie, może stąd ta sytuacja z migreną.
  4. Tak, właśnie chlorprothixen, znam już ten lek i raczej nie będę go brał, kiedyś miałem przepisany i już nie pamiętam dokładnie czemu ale odstawiłem go szybko. Liczyłem na mianserynę lub mirtazapinę, na pewno nie na nauroleptyk, zwłaszcza że już biorę flupentiksol, też stary lek. Tamte leki dają jakaś nadzieję na dodatkowe działanie przeciwdepresyjne a nie tylko mózgo***ące.
  5. No u mnie właśnie przestaje działać, śpię co raz krócej, nic się nie chce, trochę dół. Niestety pan "wizyta 3 minuty max" doktor najlepsze co ma do zaoferowania to kijowy neuroleptyk, żeby jeszcze z tych nowszych ale niestety.
  6. Jeśli ten zapach pochodzi z organizmu to żadne mydełka nic nie dadzą, niekiedy ludzie tak reagują na jakiś lek i wątpię żeby dało się coś na to poradzić.
  7. @MuminIDM jest na to prosty i niezawodny sposób, poproś lekarza o fluoksetynę, ona utrzymuje się w organizmie bardzo długo i od pierwszej tabsy redukuje te odczucia po dulo w 90%, możesz brać nawet co 2 - 3 dni jakiś czas a potem co raz rzadziej. Generalnie żeby tego uniknąć najprościej jest od razu zacząć inny lek typu SSRI lub SNRI. A zamiast sulpirydu możesz spróbować amisulprydu, takiej ulopszonej wersji.
  8. Czasem tak jest że wyższe dawki to tylko więcej skutków ubocznych i zero porządanych. U mnie zwiększenie z 60 na 90 mg spotęgowało tylko zatwardzenie do tego stopnia że żyć się odechciewało, do tego zaburzenia sercowe.
  9. W wyższej dawce i dłużej stosowana może powodować cukrzycę m.in. jak wiele neuroleptyków, chociaż nie musi, osoby że schizofrenią biorą ją w końcu latami, chociaż jak to odbije się na ich zdrowiu w przyszłości nie wiadomo.
  10. Ja brałem kwetiapinę tylko na sen czasem niskie dawki, ale jak byłem w szpitalu facetowi dali ją w wyższej dawce właśnie jako stabilizator i poprawiacz nastroju, z tego co wiem brał tylko tą kwetę.
  11. Spokojnie, też mnie to zniechęciło kiedy o tym usłyszałem, ale pozytywne efekty dulo poczułem już przy 30 mg mimo że lekarka sugerowała właśnie przez to szybkie wejście aż na 90 mg. Często w tych sprawach w życiu jest zupełnie inaczej niż na papierze na szczęście, powodzenia!
  12. @Tony Soprano bez przesady, ja brałem duloksetynę i było bardzo git chociaż palę jak smok, nawet na 30 mg czułem dużą poprawę. Nie bierz wszystkiego co napisane w ulotce za pewnik, czasem na przykład lek co niby muli strasznie może akurat ciebie zaktywizować.
  13. Tak jest, duloksetyna od najniższej dawki działa na noradrenalinę i w jakimś stopniu na dopaminę, chociaż nie bezpośrednio. Wenlafaksyna na jedno i drugie dopiero w wyższej dawce i w innej proporcji do serotoniny.
  14. To jest niby wstęp ale ja na 30 mg czułem się bardzo dobrze i więcej takich opinii jest. To samo z wenlafaksyną, 75 mg tylko na start ale niektórzy już na tym czują się ok, lepiej niż na wyższych.
  15. Takie opinie widziałem, 45 mg lub więcej aktywizuje kiedy osłabnie działanie na histaminę czyli nasenno - mulące. Sam brałem tylko krótko 30 mg także nie potwierdzę.
  16. To trochę jak nowoczesna wersja flupentiksolu który biorę, małe dawki aktywizują, większe na odwrót. Jestem zadowolony z jego działania więc na razie nie zamierzam zmieniać ale w przyszłości wezmę arypiprazol pod uwagę, tego typu leki dobrze na mnie działają, tak samo było z sulpirydem, amisulprydem czy nawet risperidonem w mikro dawce. Ale pamiętam też że kiedy Abilify pojawiło się na rynku wszyscy podniecali się, miał być przełom itd., a później opinie okazały się mocno mieszane, że akatyzja, że nie działa itp., czyli jak to w życiu.
  17. Dzięki za odpowiedź, jak mniej więcej wygląda jego działanie? Jakiego rodzaju efekty dało dodanie go do antydepresanta, bardziej w stronę zwiększonej motywacji, pobudzenia czy raczej uspokojenia?
  18. Stosuje to ktoś obecnie, szczególnie jako lek dodatkowy do terapii antydepresantami? Widzę że jest masa generyków i nie kosztuje już szalonych pieniędzy a świeżych opinii dziwnie brak.
  19. Interesowałby mnie ten lek, wszystko co działa na noradrenalinę dobrze na mnie działa, ale te zatwardzenia o których ludzie piszą doprowadziłyby mnie do szału, już na duloksetynie to przerabiałem, poza tym wpływ na serce, tutaj muszę ostrożnie.
  20. @feniksxwystarczy że lekarz przepisze inny lek, najlepiej fluoksetynę, który ma długi czas działania, po niej przechodzi od razu 80% procent objawów odstawienia wenlafaksyny, potem fluoksetynę można brać co parę dni i tak stopniowo zejść do zera. Albo po prostu zmienić wenlę na inny lek który będzie się brało stale, jakiś SSRI lub SNRI.
  21. Brałem wszystkie z ww leków i wiem czego mogę się spodziewać w kwestii koncentracji i senności, prowadzenie będzie na pewno problemem ale liczę że szybko to minie, przeczekam, poza tym tyle lat brałem różne leki i nie tylko że spodziewam się trochę innego działania niż na "normalnych" ludzi.
  22. Nie sądzę, nie jest to substancja zakazana, przepisał ci to lekarz, w ulotce jest chyba o zachowaniu ostrożności, nie zakaz prowadzenia. Poza tym badają na alkohol i popularne dragi, mianseryna nie wyjdzie w badaniu.
  23. Jak byłem gówniarz w liceum dostałem 60 mg miansy, wziąłem na noc i prawie mdlałem, potem pół dnia przespałem i mówię nigdy więcej. Ale lata później bardziej doswiadczony już było lepiej, teraz tym bardziej, ale w pracy prowadzę auta to muszę być skupiony, takiej pregabaliny na przykład nie mogłem brać z tego względu ale benzo już tak.
  24. To co piszesz jest niestety normalne, to typowe objawy kiedy pominiesz dawkę albo nawet spóźnisz się o kilka godzin, wenlafaksyna jest z tego znana. Ten lek bardzo ciężko odstawić generalnie, ale są na to sposoby jak coś, na szczęście.
  25. @PiotrekLondon dzięki, a czy miansa powodowała senność i zmęczenie w ciągu dnia u ciebie? Jeśli tak, czy ten stan szybko w miarę minął? W sumie spodziewam się takich problemów ale oby jak najkrócej bo byłoby ciężko w pracy. Ale z drugiej strony wieku narzeka na fluwoksaminę i jej działanie usypiające a ja nie mam takiego problemu.
×